Wystartowała runda wiosenna LEC – europejskiej ligi League of Legends. Po zimowym etapie i dużym sukcesie G2 Esports na First Stand oczekiwania wobec regionu wyraźnie wzrosły. Europa wraca z impulsem, który może przełożyć się na poziom całej ligi i realną walkę o miejsca na Mid-Season Invitational.
Mocne otwarcie i stawka: walka o MSI
Pierwszy dzień przyniósł mocne zestawienia z udziałem zespołów realnie wymienianych w kontekście walki o czołówkę: GiantX, Fnatic, Karmine Corp, Team Vitality oraz Natus Vincere i Movistar KOI. To układ, w którym każda z tych ekip ma argumenty, by myśleć o MSI, a jednocześnie niewiele miejsca na błędy od samego początku splitu. Na szczęście dla europejskiej sceny wszystkie mecze będą rozgrywane w formacie BO3.
GiantX lepsze od Fnatic. Decydował draft
Na inaugurację GiantX pokonało Fnatic 2:1. Po stronie Fnatic tempo utrzymywał Upset, który był w stanie rywalizować jak równy z równym na bocie, jednak to nie wystarczyło, by przechylić serię.
Decydująca trzecia mapa pokazała lepsze przygotowanie draftowe GiantX. Kluczowe okazało się połączenie Vi i Akali w wykonaniu Jackiesa i Ismy, które zapewniło kontrolę nad walkami i skuteczne egzekwowanie przewagi. Sam przebieg draftów nie przyniósł niespodzianek, meta pozostała stabilna i przewidywalna.

Karmine Corp wygrywa, ale… mieliśmy delikatny falstart
W drugim meczu Team Vitality wygrało pierwszą mapę, a Karmine Corp serię. Pierwsza mapa była wyraźnym falstartem Karmine Corp, gdzie problemy draftowe przełożyły się na przegrane linie i spóźnienia do kluczowych obiektów.
Druga mapa to poprawa i ogromne szachy w skalowanie. Ponad 54 minuty gry i dało się odczuć, że ten kto przegra może mieć problemy z pozbieraniem się na trzecią odsłonę. Caliste i spółka dowieźli zwycięstwo po wyczerpującej serii. Team Vitality może namieszać w LEC.

NAVI vs MKOI. Pierwsza weryfikacja ambicji
Przed nami starcie Natus Vincere z Movistar KOI, Jeśli NAVI poprawi jakość draftów i poszerzy champion pool, może realnie zagrozić ścisłej czołówce, w tym G2 czy Karmine Corp.
Kluczową postacią pozostaje Poby na środku mapy, który dobrze odnajduje się w obecnej mecie i zapewnia stabilność.













