Strona główna / Formuła 1 / Max Verstappen zdyskwalifikowany po zwycięstwie. Kuriozalny błąd zespołu odebrał mu wygraną

Max Verstappen zdyskwalifikowany po zwycięstwie. Kuriozalny błąd zespołu odebrał mu wygraną

Max Verstappen z samochodem wyścigowym

To jeden z najbardziej absurdalnych scenariuszy w motorsporcie. Max Verstappen wygrał wyścig, zdeklasował rywali i kontrolował tempo od startu do mety – a mimo to został całkowicie wykreślony z wyników.


Dominacja Verstappena na Nürburgringu

Holender wystartował w rundzie Nürburgring Langstrecken-Serie i od początku narzucił tempo nieosiągalne dla rywali. Już w kwalifikacjach pokazał swoją przewagę, a w samym wyścigu jego załoga konsekwentnie budowała przewagę.

Na mecie:

  • pierwsze miejsce
  • blisko minuta przewagi
  • pełna kontrola wyścigu

Sportowo – bezdyskusyjne zwycięstwo, ale…

Zwycięstwo Verstappena – 59 sekund przewagi! / źródło: X

Decyzja sędziów: Max Verstappen zdyskwalifikowany

Po zakończeniu rywalizacji przeprowadzono standardową kontrolę techniczną. To właśnie wtedy wyszło na jaw naruszenie regulaminu.

Zespół Verstappena użył zbyt wielu kompletów opon – siedmiu zamiast regulaminowych sześciu.

W tego typu przypadkach przepisy są jednoznaczne:

  • brak kar czasowych
  • brak ostrzeżeń
  • automatyczna dyskwalifikacja

Sędziowie nie mieli wyboru – wynik został anulowany.

Max Verstappen zdyskwalifikowany po zwycięstwie. Kuriozalny błąd zespołu odebrał mu wygraną
Max Verstappen uprzednio wygrał kwalifikacje w NLS2 (przewaga 1,974 s nad drugim kierowcą) / źródło: X

Błąd zespołu, nie kierowcy

Najbardziej brutalny i absurdalny aspekt tej sytuacji? Verstappen nie popełnił żadnego błędu.

Nie było kolizji, nie było kary za jazdę, nie było przewinienia na torze. Cała sytuacja wynikała z niedopatrzenia zespołu, który przekroczył limit ogumienia.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *